Rolne i z planami zagospodarowania
W2004 roku wzrosło zainteresowanie kupnem działek rolnych - w niektórych rejonach kraju podrożały nawet o 100 proc. Wciąż poszukiwane są niewielkie grunty, o powierzchni ok. 800-1200 mkw., pod budownictwo jednorodzinne. Jeśli jest ich niewiele w danej okolicy lub gdy mają pozwolenia na budowę, ich cena w ciągu roku wzrosła nawet o kilkadziesiąt procent.
- Oczekiwany wzrost cen ziemi w związku z wejściem do Unii Europejskiej nastąpił jedynie w stosunku do działek rolnych. Ceny gruntów budowlanych wzrosły w niektórych rejonach kraju wiosną, by pod koniec roku powrócić do poprzednich wysokości. Natomiast zainteresowanie gruntami pod nieruchomości komercyjne pojawiło się w drugiej połowie roku tylko w Wielkopolsce - oto główne wnioski z sondy, jaką przeprowadziliśmy wśród krajowych pośredników sprzedających ziemię.
Grunty rolne
Na początku 2004 r. za 1 mkw. działki rolnej w Warszawie i okolicach trzeba było zapłacić ok. 20 - 25 zł, natomiast pod koniec roku - cena wynosiła ok. 40 - 50 zł za mkw.
- Wpływ na tak znaczny wzrost miało m.in. wprowadzenie pod koniec września ustawy zakazującej dzielenia nieruchomości rolnych na działki mniejsze niż 3 ha - wyjaśnia Adam Bronisz, warszawski pośrednik. - A gruntami o tak dużej powierzchni nie ma zainteresowania. W cenie są za to działki o powierzchni ok. 1000 mkw., więc ich ceny w reakcji na popyt znacznie wzrosły.
- Na południu Polski zainteresowanie działkami rolnymi pojawiło się po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Kupowano je jako inwestycje, w nadziei na otrzymanie, obiecanych przez UE dopłat bezpośrednich - mówi Witold Czapla, prezes bielsko-częstochowsko-katowickiego stowarzyszenia pośredników w obrocie nieruchomościami. - Ceny takich gruntów wzrosły o ok. 10 proc., do ok. 2 - 4 zł za mkw.
Nadzieja na uzyskanie dopłat bezpośrednich miała również wpływ na wzrost cen działek rolnych na terenie Wielkopolski. - Jeszcze na początku roku 1 mkw. gruntu rolnego można było kupić za ok. 70 gr. Teraz trzeba zapłacić już ok. 1 - 1,2 zł za mkw. - wyjaśnia Bogumił Matusiak, pośrednik z Poznania. W tych okolicach powodzeniem cieszą się działki o powierzchni 20 - 30 ha kupowane jako lokata kapitału.
Działki budowlane
Na początku roku, w związku z obawą, że po 1 maja zdrożeją gwałtownie działki budowlane, dużo osób lokowało pieniądze w tanich gruntach. - Za niedrogą uważano w Warszawie i okolicach działkę o powierzchni 800 - 1200 mkw., w cenie do 150 tys. zł - mówi Adam Bronisz. - Teraz za taką samą działkę, w odległości ok. 30 - 40 km od Warszawy, trzeba zapłacić od 150 do 200 tys. zł.
Ceny działek budowlanych w Białymstoku wzrosły w ciągu minionego roku o ok. 10 - 15 proc. Za 1 mkw. działki przeznaczonej pod budownictwo jednorodzinne trzeba zapłacić obecnie od 15 do 50 dol. Poza granicami ceny wynoszą od 5 do 15 dol. za mkw. - Wzrost cen jest spowodowany po części wygaśnięciem miejscowych planów zagospodarowania i małą ich podażą - wyjaśnia Wojciech Karpiński, pośrednik z Białegostoku.
- W ciągu minionego roku spadło zainteresowanie działkami budowlanymi w rejonie Katowic i okolic - mówi Witold Czapla. Jego zdaniem wynika to głównie z braku miejscowych planów zagospodarowania. Nikt bowiem nie chce kupować działki bez gwarancji, czy będzie mógł na niej wybudować konkretny obiekt. W ciągu roku ceny działek w Katowicach wzrosły jednak o ok. 10 proc.
Na terenie Trójmiasta i okolic pośrednicy zauważyli lekki wzrost cen działek budowlanych przed 1 maja 2004 r. - Ceny wiosną wzrosły o kilka procent, ale szybko wróciły do wysokości z początku roku - wyjaśnia Szymon Sędek, trójmiejski pośrednik.
Cena działki budowlanej w najatrakcyjniejszych miejscach Trójmiasta, czyli w Sopocie czy w Gdyni na Kamiennej Górze, wynosi średnio ok. 300 zł za mkw. Poza granicami miast spada nawet do 15 zł za mkw. *
Agnieszka Stefańska